Nowości w mojej kosmetyczce #2

12/22/2014 12:58:00 PM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!

 
Ten okres przedświąteczny nie jest zbyt dobry dla mojego portfela... Wszystkie sklepy kuszą świetnymi promocjami, że nie można przejść obok nich obojętnie. No ja nie mogłam stąd ten mały haul na blogu :) 


Zacznę od Mac'a i pechowej pomadki Plumful. Pechowej bo od tamtego roku nie mogłam jej dostać w żadnym Warszawskim Mac'u ani online. W kwietniu ostatni raz próbowałam ją kupić i jej nie było... Więc postanowiłam odłożyć zakup na później i teraz wreszcie mi się udało ją przygarnąć :)


Odwiedziłam również Inglota po kilku letniej przerwie... Skusiłam się na konturówkę do powiek o numerze 26. Jest to czerń z delikatnymi mieniącymi się drobinkami. Duraline chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Nadaje się do nakładania sypkich cieni oraz cieni prasowanych na morko. Można również wyczarować nim i cieniem liner :) Szukałam również jakiegoś ładnego złotego brokatu do wykonania makijażu sylwestrowego i znalazłam go dopiero w Inglocie. Mój numerek to 63.


Hebe też zaliczyłam :D Kupiłam z Catrice kredkę do brwi Eye Brow Stylist w odcieniu 040 Don't Let Me Brow'n oraz upiększający balsam do ust w odcieniu 030 Cake Pop. I jeszcze do koszyka wpadł eyeliner w żelu Eyestudio Lating Drama Gel Eyeliner 24h od Maybelline. Jeszcze nie miałam z nim przyjemności i mam nadzieje, że szybko nie wyschnie...


Z ostatniego zakupu jestem najbardziej zadowolona, bo już od jakiegoś czasu czytając Wasze wpisy o Bani Agafii bardzo chciałam te kosmetyki wypróbować. Przy okazji jakiś zakupów z ciekawości wstąpiłam do drogerii Jaśmin i tam właśnie je znalazłam. Skusiłam odżywczy balsam do włosów i dwie maseczki. Jedna to niebieska maseczka do twarzy oczyszczająca na bławatkowej wodzie, a druga witaminowa, fitoaktywna maseczka do twarzy.

A jak u Was z zakupami? Wpadłyście w świąteczny szał zakupów?

Zobacz również inne posty

25 komentarze

  1. Na szczęście nie wpadłam w świąteczny szał. ;) Kupiłam to co konieczne oraz prezenty, a resztę sobie odpuściłam. Będę szaleć po świętach, kiedy wpadnie mi trochę gotówki.
    Bardzo fajny zestaw kosmetyków, lubię Inglota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zazdroszczę Ci, że nie wpadłaś w sidła tych wszystkich promocji.

      Usuń
  2. Ja dostałam dużo fajnych rzeczy pod choinkę ( tak tak już rozpakowałam :P ).
    Eyeliner mam i bardzo lubię, konturówkę Inglota miałam i długo był to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS: pokaż jak szminka (Plumful) wygląda na ustach :)

      Usuń
    2. No to nie cierpliwa jesteś :D
      Konturowka z Inglota jest boska. Nie dziwię się, że była Twoim ulubieńcem. Bardzo łatwo namalować nią cienką kreskę na powiece ;) Pomadke pokaże na ustach ;)

      Usuń
  3. czekam na recenzje eyelinera Maybelline, uwielbiam takie w słoiczkach :) u mnie na szczęście szału nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię linery w sloiczkach i mam nadzieje, że szybko nie wyschnie.

      Usuń
  4. Ostatni zakup i mnie najbardziej interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyłam się jak dziecko kiedy je zobaczyłam w drogerii :D

      Usuń
  5. ja jakoś na zakupach nie szalałam ostatnio :) tak mi się przynajmniej wydaje :)
    szminka z MACa wygląda fantastycznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mac - ideał <3
    Duraline muszę zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szminka MAC wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne nowości :) ja sobie dziś upatrzyłam pomadkę Mac, bedzie chciejstwo na 2015;) ten liner b lubie tylko pedzelek nie nadaje sie raczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pędzelek jest dziwny, a już na pewno do kresek się nie nadaje :/

      Usuń
  9. Dużo ciekawych nowości! :) Duraline posiadam choć ostatnio rzadko go używam. Kredkę z Catrice bardzo chciałam kupić, ale potem odpuściłam, bo nie wiedziałam jaki kolor byłby dla mnie odpowiedni. O balsamie z Catrice dużo słyszałam, choć nie przepadam za błyszczykami, to może się skuszę, kto wie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną ta kredka tak chodziła, że w końcu ją kupiłam. Jest świetna radze Ci kupić, nie zawiedziesz się ;)

      Usuń
  10. U mnie niestety nie ma drogerii Jaśmin, a jestem ciekawa szczególnie tego balsamu do włosów, mam nadzieję, że inne drogerie w końcu wprowadzą go do siebie. Ja też Inglota odwiedzam raz na ruski rok, ale jak już wejdę, to wiem że znajdę to, czego potrzebuję. A szminki to Ci zazdroszczę! ;)

    SYPAAA BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam boski! Już planuje zakup dużej buteleczki.

      Usuń
  11. Ja staram się kupować tylko niezbędne kosmetyki, ale przyznaje, że mam ochotę na nową pomadkę Mac :) Maseczki uwielbiam, szczególnie witaminową

    OdpowiedzUsuń
  12. ja dziś kupiłam pomadkę Wibo, nie Mac, o której tak marzyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Płyn Duraline Inglota dobrze znam, ale resztę kosmetyków tej firmy, które kupiłaś, chętnie bliżej poznam:) No i kosmetyki rosyjskie - mam na nie ochotę od jakiegoś czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak wchodzę do drogerii Jaśmin to przepadam. Mogę tak wydać wszystkie swoje pieniądze :p Kocham Banię Agafii, a Plumful jest na liście chciejstw na przyszły miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zakupy! Nie wyobrażam sobie, bym nie miałam Duraline:) Rewelacyjny produkt.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.