L'Oreal: Maska Czysta Glinka Złuszczająco-wygładzająca

4/03/2017 10:36:00 PM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


Kończące się opakowanie mojej ulubionej oczyszczającej maski do twarzy z Lush zmotywowało mnie do rozejrzenia się za nową równie dobrą maską. Pierwszy strzał nie był dobry, ale o nim opowiem Wam kiedy indziej. Za to drugi okazał się strzałem w dziesiątkę! O maskach do twarzy L'Oreal Czysta Glinka jest ostatnio bardzo głośno i właściwie większość opinii, które o nich usłyszałam bądź przeczytałam były pozytywne. Promocja w Rossmannie dodatkowo zachęcała mnie do zakupu jednej z nich, a mój wybór padł na maskę Złuszczająco-wygładzającą z dodatkiem czerwonej glinki. Wybór nie był łatwy, bo właściwie wszystkie warianty trafiają w moje potrzeby. Spróbowałam czerwonej wersji i już wiem, że na niej nie poprzestanę!


OPIS PRODUCENTA:
Złuszczająco-wygładzająca maska Czysta Glinka delikatnie złuszcza skórę i zwęża pory. Dzięki niej będziesz mogła cieszyć się bardziej miękką i gładszą cerę na dłużej. Natychmiast niedoskonałości są mniej widoczne, a już po tygodniu zauważysz zwężone pory oraz ujednolicony koloryt skóry.

Maska zawiera unikalne połączenie 3 mineralnych glinek, które absorbują zanieczyszczenia, pomagają redukować niedoskonałości i zmniejszają ilość wydzielania sebum. Formuła wzbogacona jest także o składnik pochodzenia naturalnego - ekstrakt z czerwonych alg, znany ze swoich właściwości rozjaśniających i ujednolicających koloryt skóry.

SKŁAD:
Aqua/Water; Kaolin; Glycerin; Glyceryl Stearate; Propylene Glycol; Cyclohexasiloxane; Hydrogenated Polysiobutene; Dimethicone; PEG-100 Sterate; Prunus Armeniaca Seed Powder/Apricot Seed Powder; Perlite; Polysorbate 20; Carbomer; Trethanolamine; Dimethiconol; Palmaria Palmata Extract; Maroccan Lava Clay; Caprylyl Glycol; Xanthan Gum; Montmorillonite; Tocopherol; Phenoxyethanol; CI 77491, CI 77492, CI77499/Iron Oxides; Linalool; Parum/Fragrance (F.I.L. B186964.1).

MOJA OPINIA:
W szklanym dosyć ciężkim słoiczku zajdziemy 50 ml maseczki, a producent sugeruje nam, że taka pojemność starczy nam na 10 aplikacji. Śmiem w to wątpić, bo produkt jest bardzo wydajny! Używam jej od początku marca (albo ostatniego tygodnia lutego...) dwa razy w tygodniu, a w tym momencie mam połowę słoiczka. Nie nakładam jej mało, ale też nie przesadzam. Nakładam mniej więcej średnią warstwę maseczki i taka ilość daje satysfakcjonujące mnie efekty. Producent również sugeruje nam używanie maseczki nawet do trzech razy w tygodniu.


Maseczka dostępna jest w trzech wariantach - na pierwszy ogień zdecydowałam się na maskę z czerwonymi algami. Czerwone algi znane są z właściwości rozjaśniających i ujednolicających koloryt skóry na czym akurat w tym momencie mi zależało. Zależało mi również na złuszczeniu i zwężeniu porów, co maska również nam zapewnia.



Po wykonaniu peelingu i zastosowaniu toniku nakładam średnią warstwę maseczki. Czekam około 10 minut, a następnie masuję delikatnie twarz. Maseczka zawiera w sobie delikatne drobinki złuszczające, więc żeby jeszcze lepiej złuszczyć naskórek wykonuję delikatny masaż. Maseczka zmywa się bez problemu. Po zmyciu maseczki skóra jest świetnie oczyszczona i zmatowiona. Delikatnie przesuszona jak to bywa w przypadku maseczek z glinką, dlatego po jej zmyciu dobrze jest zastosować krem nawilżający. Skóra jest świetnie wygładzona, pory są zwężone, wągry mniej widoczne. Świetnie radzi sobie z wszelkimi niedoskonałościami typu pryszcze. Akurat robił mi się bolący pryszcz, więc nałożyłam maseczkę, a po jej zdjęciu poczułam ulgę. Na drugi dzień po pryszczu nie było ani śladu. Skóra po jej zastosowaniu jest promienna, piękniejsza, a koloryt ujednolicony. Na tym bardzo mi zależało, dlatego jestem bardzo zadowolona z maseczki. Zależało mi również na zredukowaniu sebum w okolicy T i w tym temacie maska również genialnie się sprawdziła! Nigdy nie używałam produktów do pielęgnacji twarzy marki L'Oreal, a maseczka okazała się doskonałym wyborem!


Podsumowując: Maseczka jest bardzo wydajna, a używanie jej to sama przyjemność. Pozostawia skórę zmatowioną, złuszczoną po prostu doskonale oczyszczoną. Detoks na maksa! Pięknie ujednolica koloryt skóry dodając jej promiennego blasku. Złuszcza pory, redukuje niedoskonałości, absorbuje sebum... Nie widzę żadnych minusów w tej maseczce - same plusy! Cena regularna maseczki wynosi 34,99 zł. Z pewnością wypróbuję jeszcze dwie pozostałe maseczki :)

A Wy próbowałyście masek czysta glinka z L'Oreal? Jak wrażenia? :)

Zobacz również inne posty

12 komentarze

  1. Mam wszystkie trzy te maski i zdecydowanie czerwona najbardziej przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmnnnn.. zastanwiam się nad tą maseczką bo mnie korci, ale nie lubię Loreal. Zawodzą mnie ich fluidy i dodatkowo testują na biendych zwierzątkah :( Buziaczki :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt testują na zwierzętach :/ Jednak maseczka jest na prawdę świetna!

      Usuń
  3. Mam również tą różową i jestem zadowolona, ale że względu na skład ograniczam ja do stosowania raz na tydzień. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Łoooo... Chcemy wszystkie! A czerwoną najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze wszystko przede mną ! Muszę zakupić i spróbować u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jedna z moich ulubionych obecnie maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię maski z białą glinką, ale takie samorobione :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawią mnie te maski ale cena nie kusi...a skład wcale nie wskazuje na czystą glinkę...wolę glinki w proszku ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.