Co warto kupić w perfumerii Douglas?

11/29/2020 11:15:00 AM

 Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


Dziś zapraszam na wpis o ulubieńcach kosmetycznych. Skupię się na moich ulubionych produktach, które możecie zakupić w perfumerii Douglas. Nie znajdą się tutaj tylko drogie kosmetyki, bo wbrew pozorom w perfumerii Douglas można również zakupić tanie i dobre produkty. Kosmetyki kolorowe i pielęgnacja, o której dzisiaj poczytacie to moje must have. Używam i kupuję te kosmetyki od lat :)


ESTEE LAUDER, DOUBLE WEAR STAY IN PLACE MAKEUP oraz DOUBLE WEAR LIGHT SOFT MATTE HYDRA MAKEUP


Na samym początku muszę polecić Wam dwa podkłady z Estee Lauder z serii Double Wear. Pierwszy z nich to bardzo popularny i polecany w sieci Stay In Place Makeup. Po prostu podkład legenda! Uwielbiam go za to jak pięknie wygląda na twarzy dając bardzo naturalne wykończenie makijażu. Jest to dla mnie podkład do zadań specjalnych bo potrafi utrzymać się na skórze przez cały dzień a nawet przetrwać jeszcze wieczorną imprezę - wciąż wyglądając nienagannie. Jest to podkład, który najdłużej i najładniej utrzymuje się na skórze jaki znam. Mam skórę mieszaną w stronę tłustej, więc moja strefa T bardzo lubi się wyświecać, ale z tym podkładem taka opcja nie istnieje. Cudownie utrzymuje w ryzach tłustą strefę T. Konsystencja podkładu jest bardzo lekka i tak samo zachowuje się na skórze - w ogóle go nie czuć. Tylko trzeba z nim bardzo szybko pracować bo kiedy zastygnie nie ma czasu na ewentualnie poprawki. Nie jest to również podkład na co dzień, bo przy dłuższym stosowaniu lubi przesuszać skórę. Jednak uwielbiam go za jego nieskazitelny wygląd cery, za jego utrzymywanie w ryzach strefy T, utrzymywanie się na skórze i super krycie dające naturalne wykończenie.


Drugi podkład natomiast jest to bardziej nawilżająca wersja poprzednika czyli Soft Matte Hydra Makeup. Właściwie zachowuje się tak samo jak poprzednik, czyli ma świetne krycie (przy cienkiej warstwie), daje matowe wykończanie makijażu utrzymujące w ryzach przetłuszczającą strefę T, wygląda bardzo naturalnie i tutaj różnica - działa nawilżająco. Skóra wygląda świeżo i promiennie przez cały dzień, skóra wygląda bardzo naturalnie. Ten podkład przy dłuższym czasie używania nie przesusza skóry, a wręcz właśnie działa na nią bardzo nawilżająco. Jego konsystencja jest gęsta.


YSL, ALL HOURS FOUNDATION

YSL, All Hours to mój drugi ulubiony podkład do zadań specjalnych. Tak samo jak Double Wear potrafi utrzymać się na mojej cerze przez cały dzień, wieczór w niezmienionym stanie. Z tym, że on jest powiedziałabym bardziej przyjazny w użyciu. Ma formułę zastygającą jednak nie zastyga tak szybko, więc jest czas na ewentualne poprawki. Ma fajną kremową konsystencję, która łatwo rozprowadza się na skórze i pięknie się z nią łączy. Daje efekt nieskazitelnej, wygładzonej cery. Jego wykończenie jest matowe, ale wciąż wyglądające naturalnie. Jest również w moim odczuciu bardzo lekki, niewyczuwalny oraz nie tworzy efektu maski. Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że ciemnieje chwilę po aplikacji więc przy wyborze odpowiedniego koloru dla siebie warto chwilę poczekać
 

NYX, PRO FOUNDATION MIXER

Dobranie odpowiedniego dla siebie odcienia podkładu może być dość trudne. Mnie samej nie raz zdarzyło się kupić nieodpowiedni dla siebie kolor choć w perfumerii wydawał się dla mnie idealny. Co dalej jeśli już danego produktu nie możemy zwrócić? Fajną opcją jeśli mamy za ciemny lub za jasny podkład jest Pro Foundation Mixer marki Nyx. Jest dostępny w czterech odcieniach, więc dobierając odpowiedni kolor możemy przyciemnić lub rozjaśnić kolor podkładu. Co najważniejsze taki mikser absolutnie nie wpływa na właściwości podkładu (krycie, zastyganie, utrzymywanie się na skórze itd.). Tylko i wyłącznie zmienia kolor podkładu.


LAURA MERCIER, LOOSE SETTING POWDER oraz MAC, MINERALIZE SKINFINISH NATURAL


Pierwszy puder, który chciałabym Wam polecić to Laura Mercier, Loose Setting Powder Translucent. Jest to puder, który jest bardzo drobno zmielony - miałki, aksamitny w dotyku. Daje identyczny efekt na skórze czyli wygląda bardzo miękko, naturalnie jakbyśmy nie użyły pudru. Kolor translucent nie jest biały a delikatnie beżowy, nie zmienia kolor podkładu ani go nie bieli. Jego wykończenie jest naturalne, rozświetlające. Bardzo ożywia cerę dodając jej zdrowego blasku.


Drugi puder to  MAC, Mineralize Skinfinish Natural, który jak sama nazwa wskazuje daje bardzo naturalne wykończenie makijażu. Jest to efekt promiennej skóry w kompakcie. Jest to puder, który zmiękcza rysy twarzy i optycznie ją odmładza. Bardzo dobrze sprawdza się z każdym podkładem, sprawiając, że skóra wygląda nieskazitelnie. Pięknie wygładza, rozświetla naszą skórę. Jego wykończenie jest satynowe i utrzymuje się na skórze przez cały dzień.


AFFECT, PALETY CIENI

W swojej kolekcji mam kilka palet cieni do powiek marki Affect i uważam, że są to jedne z lepszych cieni dostępnych na naszym ryku. Nie są drogie, a na prawdę praca z nimi to czysta przyjemność. Ich cienie świetnie nakładają się na powiekę (z bazą czy bez niej), pięknie się rozcierają i trwają w niezmienionym stanie przez cały dzień. Pięknie i łatwo się ze sobą łączą. Pigmentacja cieni jest rewelacyjna - wystarczy raz nałożyć cień na pędzel i można spokojnie wykonturować tą ilością oko bez dobierania cienia.


POMADKI MAC

Pomadki marki MAC znam nie od dziś i uważam je za jedne z najlepszym pomadek. Na przestrzeni kilku lat nie udało mi się znaleźć pomadek, które dorównałyby im trwałością, komfortem noszenia czy łatwością nakładania. Nie podkreślają suchych skórek, nie wysuszają ust. Przetrwają nawet posiłek, ale nawet jeśli gdzieś tam pomadka zejdzie z ust to łatwo jest naprawić ubytek. Mają lekką konsystencję i tak samo lekko zachowują się na ustach. Dodatkową zaleta jest ilość dostępnych kolorów oraz wykończeń - jest w czym wybierać.


CLINIQUE, MOISTURE SURGE

Krem intensywnie nawilżający Moisture Surge jest zbawieniem dla mojej mieszanej cery. Jest idealny dla skóry mieszanej czy tłustej. Jest to beztłuszczowy kem, który ma lekką żelową konsystencję, która bardzo szybko się wchłania. Nie jest to treściwa konsystencja, ale moim zdaniem bardzo dobrze nawilża. Skóra po jego zastosowaniu jest gładka i miękka w dotyku. Bardzo szybko się wchłania i chwilę później można wykonać makijaż. Co najważniejsze ten krem sprawdza się u mnie również z każdym podkładem jaki na niego nakładałam.


RESIBO, SERUM NATURALNIE WYGŁADZAJĄCE

Serum marki Resibo jest jednym z lepszych jakie używałam. Co prawda nie do końca przepadam za jego konsystencją ponieważ jest ciężka. Patrząc na jego skład to mieszanka olejków więc koniec końców ma oleistą konsystencję. Bardzo wolno się wchłania przynajmniej na mojej mieszanej cerze. Jednak jego działanie jest rewelacyjne, dlatego przymykam oko na jego konsystencję. Serum dogłębnie nawilża skórę. Sprawia, że skóra jest bardziej jędrna, elastyczna, miękka i rozświetlona. Jest to również serum, które przy dłuższym stosowaniu przeciwdziała zmarszczkom. Ja co prawda jeszcze większego problemu z tym nie mam, ale lepiej zapobiegać niż później leczyć.


KIEHL'S, MIDNIGHT RECOVERY CONCETRATE

Kolejne serum, które chciałabym Wam polecić to popularne serum nawilżające do twarzy na noc marki Kiehl's. Jest to produkt, który w swoim składzie ma kilka olejków między innymi olejek z lawendy czy olej z wiesiołka. Jednak jego konsystencja jest niezwykle lekka i bardzo szybko się wchłania. Ma dość intensywny ziołowy zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu. Serum dba o dobre nawilżenie naszej skóry, jej elastyczność i odżywienie. Rano po jego zastosowaniu skóra jest gładka, miękką, doskonale nawilżona. Nadaje jej takiego zdrowego, promiennego blasku. Przy tym serum widać efekt nawet po pierwszym użyciu. Przy dłuższym stosowaniu działa również przeciwzmarszczkowo.


EMBRYOLISSE, KREM ODŻYWCZO-NAWILŻAJĄCY

W porannej pielęgnacji twarzy lubię sięgać po lekkie kremy nawilżające, ale na noc wolę już takie bardziej treściwe. Taki właśnie jest krem odżywczo-nawilżający marki Embryolisse, który serdecznie chciałam Wam polecić. Ten krem na mojej cerze dość długo się wchłania, ale pozostawia skórę dogłębnie nawilżoną. Na pewno będą z niego zadowolone dziewczyny z suchą cerą, bo daje dużego kopa nawilżającego. Skóra po jego zastosowaniu staje się miękka i doskonale odżywiona. Koi wszelkie podrażnienia. Przy dłuższym stosowaniu poprawia gładkość skóry.


CLOCHEE, ŁAGODZĄCY TONIK ANTYOKSYDACYJNY

Tonizowanie twarzy to ważny krok w pielęgnacji, ponieważ między innymi tonik pozwala przywrócić prawidłowe ph naszej skórze. Nigdy nie pomijam tego kroku w pielęgnacji. Lubię toniki nawilżające i taki właśnie jest łagodzący tonik antyoksydacyjny marki Clochee. Na pewno na plus jest też skład tego produktu, który jest oparty na naturalnych składnikach. Tonik fajnie nawilża, nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Łagodzi również wszelkie podrażnienia skóry.


A Ty co polecasz kupić w perfumerii Douglas?

Zobacz również inne posty

5 komentarze

  1. Ja tam zawszę kupuję peeling od The Ordinary.

    OdpowiedzUsuń
  2. O wszystkich tych produktach słyszałam, sama używałam klasycznego Double Wear'a oraz pudru Laury Mercier ;) Choć szczerze mówiąc nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio byłam w Douglasie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie zaopatrzę się w puder Laury Mercier, ale chyba wolę Guerlaina :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często kupuję w Douglasie przeróżne rzeczy, najczęściej kuszę się na jakieś dobre promocje. ;) Z wymienionych tu rzeczy mam i też lubię podkłady Double Wear (chociaż wolę klasyka Stay - In od nawilżającego), puder Laury Mercier, krem Embryolisse, serum Resibo i pomadki Maca.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.