Tania i dobra maska do włosów - Kallos Keratin

10/07/2014 06:35:00 PM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


Chciałabym Wam troszkę opowiedzieć o bardzo dobrej i taniej masce do włosów z firmy Kallos. Jest dostępnych wiele wersji od zapachów czekoladowych do bananowych - każda do innych zadań specjalnych. Ja wybrałam maskę keratynową dla włosów suchych, łamiących się i poddawanych zabiegom chemicznym. 


OPAKOWANIE:
Ogromne! Wielki zakręcany słój, w którym znajdziemy 1000ml produktu. Starczy na nie jedną aplikację. Ja szczerze Wam powiem, że nakładam ją obficie na włosy, a po dwóch miesiącach używania zostało mi jeszcze 3/4 opakowania! Od otwarcia produktu możemy cieszyć się nim przez 12 miesięcy.


OPIS PRODUCENTA:
Dzięki zawartości keratyny i proteiny mlecznej o regenerujących właściwościach odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki. Odżywia i chroni suche, łamiące się włókna włosów. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące. Sposób użycia: nałożyć na umyte, wytarte ręcznikiem włosy. Zmyć dokładnie po 5 minutach.

SKŁAD:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolyzed Milk Protein, Hydrolyzed Keratin, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Parfum, BenzylAlcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

ZAPACH I KONSYSTENCJA:
Konsystencja produktu przypomina nieco kaszki dla dzieci. Lekko wodnista, nie za gęsta, nie za rzadka, taka w sam raz. Łatwo wydobyć ją z opakowania i rozprowadzić na włosach. Nie ucieka nam przez palce i nie skapuje z włosów. Zapach jest słodki, przyjemny, nie drażniący. Jej kolor jest biały (jak widać) :P



MOJA OPINIA:
Maska Kallos Keratin z wyciągiem z keratyny i proteinami mlecznymi sprawia, że nasze włosy wyglądają bardzo zdrowo. Są lśniące, wygładzone i porządnie nawodnione. O maskach Kallos jest głośno w blogosferze i to nie bez powodu. Wszystkie zapewnienia producenta o działaniu maski na naszych włosach sprawdzają się w 100%. Już po pierwszym użyciu widać różnicę - włosy są bardzo miękkie i przyjemne w dotyku. Najlepiej sprawdza się u mnie kiedy przed umyciem włosów nałożę na nie olej kokosowy, po godzinie myję włosy szamponem z Organix, a później na 5 minut nadkładam tą właśnie maskę. Cudo! Lśniące i zdrowe włosy, za cenę 9,99? Czemu nie! Zauważyłam również, że włosy się mniej przetłuszczając. Niestety, należę do osób, które muszą myć głowę codziennie. Przy tej masce włosy na drugi dzień bez mycia wyglądają lepiej. Może nie rewelacyjnie, ale lepiej.


Podsumowując: włosy są zdrowe, lśniące, nawodnione, odżywione i mięciutkie. Na początku łapałam się na tym, że siedziałam sobie w pracy i gładziłam się po włosach, bo były tak niesamowicie mięciutkie. Kupię ponownie!

A Wy używacie masek Kallos? Jaką wersje polecacie? Lubicie czy nie?

Zobacz również inne posty

23 komentarze

  1. Współczuję, że musisz myć głowę codziennie. Mi wystarcza mycie co 3 dni. Nie miałam jeszcze żadnej maski z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też myję włosy codziennie, więc nie jesteś sama. Tej wersji Kallosa jeszcze nie miałam, ale chyba się skuszę, bo nie mam jak na razie żadnej maski do włosów w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja myję włosy co 3 dni i to jest optymalny czas.U mnie te maseczki niestety się nie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie podzielam entuzjazmu, ale fajnie, że u Ciebie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam:) zmówiłam jeszcze do niej dodatkowo pomkę:) Była dobra, jednak osobiście wole Kallos All Latte

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jeszcze kupię jakąś maskę i wezmę tą al latte pod uwagę.

      Usuń
  6. mam tą maskę i naprawdę jest świetna i warta wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również ją uwielbiam ;) ale ja nakładam ją na włosy na 2-3 godziny ;D czasami również po olejowaniu olejem kokosowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tyle godzin jeszcze nie próbowałam :P A lepsze są efekty?

      Usuń
  8. Właśnie ją niedawno kupiłam więc czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że u Ciebie też się sprawdzi ;)

      Usuń
  9. Przeraża mnie wielkość tej odżywki, nie wiem czy kiedykolwiek bym go zużyła do końca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyłabyś :D Ja tam sobie jej nie żałuje, nakładam baardzo obficie :D

      Usuń
  10. Kiedyś miałam Kallos ale w wersji Latte - trochę przeraża mnie pojemność tych masek, ale wiem, że np. w Hebe są "normalne" pojemności tych masek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są chyba 200 ml? Ale nie jestem pewna :P

      Usuń
  11. Ja również nusze myć włosy codziennie, a sięgają aż za talię :( używałam tej mlecznej w niebieskim opakowaniu i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ją w tym mniejszym opakowaniu :) Jestem baaardzo zadowolona z tego produktu! :) Włosy są ładne, takie lejące i łatwo się rozczesują :) Mega!

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze wkońcu kupić jakąś odżywkę z tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu kupić jakąś maskę Kallos, bo strasznie mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też niestety muszę myć włosy codziennie, taki urok, cienkich delikatnych włsoów:) właśnie używam tej maski i muszę powiedzieć, że daje radę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja miałam wersję Latte i była super :) na razie mam jakieś tam maski w domu, ale jak zużyję to wróce do tych ;)
    ja myję włosy co 1-2 dni :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tę maskę,w wersji mini i lubię,ale zdecydowanie wolę Latte;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.