TOP 5 || Produkty, za którymi tęskniłabym gdyby zostały wycofane

10/04/2015 10:26:00 AM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


Mam w swojej kolekcji wiele kosmetyków, chyba jak każda urodomaniaczka. Jedne z nich leżą w toaletce używane od wielkiego dzwonu czekając na swoją kolej, a po inne sięgam regularnie. Moje perełki bez, których nie wyobrażam sobie makijażu i codziennej pielęgnacji. Kiedy coś się u mnie sprawdzi zazwyczaj kupuje kosmetyk ponownie i cieszę się jego działaniem. Zastanawiałyście się kiedyś nad tym, za którymi produktami tęskniłybyście najbardziej gdyby zostały wycofane? Ja właśnie pomyślałam o swoich perełkach do makijażu i pielęgnacji skóry, za którymi tęskniłabym najbardziej. Wiem, że rynek zasypuje nas dużą ilością kosmetyków i jest w czym wybierać, ale mam nadzieje, że TOP 5, które Wam dzisiaj przedstawię nigdy nie zostanie wycofane...

WODA TERMALNA URIAGE
Jeśli czytacie moje wpisy od dłuższego czasu wiecie jak bardzo uwielbiam wodę termalną Uriage. Jest to kosmetyk, który kupuję bez zastanowienia. Kiedyś wodę termalną stosowałam w codziennej pielęgnacji jako tonik. Teraz służy mi pomocą w ciągu dnia, kiedy potrzebuje odświeżenia lub do zwilżania twarzy kiedy mam na sobie maseczkę z glinki. Stosowana w ciągu dnia genialnie odświeża i nawilża naszą skórę. Genialna podczas upałów! Przynosi ulgę i ukojenie. 


LA ROCHE-POSAY EFFACLAR DUO [+]
Krem przeznaczony dla skóry trądzikowej, bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji. Nadaje się zarówno jako krem na noc jak i na dzień. Na dzień tworzy idealną bazę pod makijaż. Ma fajną nie tłustą konsystencję - żelowo-kremową. Bardzo szybko się wchłania pozostawiając skórę zmatowioną i gładką. Zwalcza wszelkie niedoskonałości, odblokowuje pory. Cera po regularnym stosowaniu wygląda zdrowo, wszelkie niedoskonałości są zredukowane, a strefa T nie błyszczy się. Mój ulubieniec bodajże od trzech lat - kupowany regularnie :)


KREDKA DO BRWI CATRICE EYE BROW STYLIST
Tania i bardzo dobra, czego chcieć więcej? Już widzę, że kolejną kredkę do brwi Catrice przeokropnie zmaltretowałam... To tylko świadczy o tym jak bardzo lubię jej używać. Jedną już zużyłam z tego co widzę druga też już ledwo dycha. Codziennie służy mi pomocą podczas wykonywania makijażu brwi. Pomimo tego, że jest to kredka to można z jej pomocą uzyskać bardzo naturalny efekt. Mam nadzieje, że nigdy jej nie wycofają...


POMADKA MAC SYRUP
Syrup to mój lepszy kolor ust. Pomadka należy do mojego ulubionego wykończenia jakim jest Lustre, czyli wykończenie błyszczykowe. Na ustach wygląda genialnie, nie wysusza ich i ładnie się błyszczy, Schodzi równomiernie.


INGLOT PUDER DO MODELOWANIA TWARZY HD 505
Jest to przepiękny brudny brąz o zimnej tonacji, którego aktualnie używam jako bronzer pod kości policzkowe. Nałożony w rozsądnej ilości wygląda dobrze. Idealnie konturuje moją twarzy i nie wyobrażam sobie swojego dziennego makijażu. Kiedyś bałam się takich bronzerów, a teraz nie wyobrażam sobie bez nich mojego dziennego makijażu.


Tak wygląda moje TOP 5 produktów, za którymi tęskniłabym gdyby je wycofali. Jak wyglądałyby Wasze typy? :)

Zobacz również inne posty

23 komentarze

  1. z pewnością tęskniłabym za szamponem ze skrzypem z Barwy Ziołowej, różami Bourjois.. musiałabym się jeszcze zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio poznałam ten szampon, naprawdę jestem pod wrażeniem jego działania:)

      Usuń
    2. Gdybym o nim wczoraj usłyszała to bym już zakupiła :p Skusiłam się wczoraj na szampon z Joanny seria Z Apteczki Babuni? Jakoś tak :D

      Usuń
  2. Ja też płakałabym za kredką z Catrice! :) Płakałabym też za produktami Orientanty do włosów, bo kocham wszystkie. I za serią przeciw wągrom z Clean&Clear - niestety już dwa moje ulubione produkty wycofali. ;( A z bronzerów tęskniłabym za tym z Kobo. :( Ale mi się smutno zrobiło, haha! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tęskniłabym na pewno za płynem micelarnym z Garniera,odżywką Oleo Repair 3 z Garniera oraz szamponem BD :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bym tęskniła za pomadkami Mac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam LRP Duo. Był jednym z lepszych, aptecznych kremów, jakich używałam. Niestety już tonik z tej serii był okropny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z LRP tylko lubię ten krem. Reszta kosmetyków, które od nich testowalam jest przeciętna :/

      Usuń
  6. Mam bronzer inglot 505, i podoba mi się jego kolor, no i przede wszystkim efekt jaki daje,
    ale zauważyłam dużo zmian/wyprysków w miejscu jego stosowania, więc nie wpływa korzystnie na moją cerę ... A woda Uriage jest idealna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie fajnie z tym Inglotem :/

      Usuń
    2. No niestety ;) Na początku wgl tego nie zauważyłam, ale stało się to uciążliwe ;) Zamieniłam więc Inglot na duo ze Sleeka i zobaczymy, czy ta opcja się sprawdzi ;)

      Usuń
    3. A tak poza tym, to chyba stworzę podobny post bo jest kilka takich kosmetyków, za którymi rzeczywiście bym tęskniła :D

      Usuń
  7. Tęskniłabym za pudrem brązującym Vita Liberata, rozświetlaczem Lovely Gold i Mary-Lou Manizer, pudrem matującym Wibo i Aqua Brow MAKE UP FOR EVER :) Może jeszcze za podkładem L'Oreal True Match :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie testowalam z produktów, o których mówisz :)

      Usuń
  8. Syrup to i moja ulubiona pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Także używam tej kredki do brwi i podobnie jak ty uważam, że świetnie spełnia swoje zadanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat nie jestem fanką kredki catrice, ale bronzer 505 cudo ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Również tęskniłabym za Uriage.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie moge dorwac tej kretki, wszędzie gdzie byłam była wyprzedana :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę moich ulubieńców, czyli wodę Uriage, szminkę Syrup i Effaclar Duo. Zdecydowanie bez nich mój kosmetyczny świat byłby zachwiany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kredkę Catrice :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.