Ulubieńcy stycznia 2017

1/31/2017 11:05:00 AM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


Koniec miesiąca, wiec czas na ulubieńców! Zastanawiałam się czy nie nagrać filmu, ale pozostałam jeszcze przy ulubieńcach na blogu. Dajcie mi znać, czy wolicie wpisy z ulubieńcami, czy przenieść je na mój kanał YT? Jestem ciekawa jaka forma bardziej Wam odpowiada! W każdym razie mam do zaprezentowania kilka perełek z kolorówki, coś o paznokciach i włosach :)

URBAN DECAY, KOREKTOR KRYJĄCY NAKED SKIN
Korektor pod oczy to u mnie nieodłączny element makijażu, bo moje sińce pod oczami wołają o zakrycie. Na korektor Naked Skin skusiłam się po wielu pozytywnych opiniach jakie krążą w sieci. Szczerze mówiąc to się nie dziwię. Korektor pięknie rozświetla spojrzenia dając półmatowe wykończenie. Kolejną rzecz można wziąć za wadę i zaletę: ma dobre krycie, ale można je stopniować. U mnie jedna warstwa korektora nie do końca zakrywa sińce pod oczami, ale daje sobie jeszcze mała drugą warstwę i sińce znikają. Ja go bardzo polubiłam właśnie za to, że wygląda naturalnie, jest trwały, rozświetla spojrzenie i za półmatowe wykończenie. Szkoda tylko, że muszę go delikatnie dołożyć żeby zakryć wszystkie sińce pod oczami.


NARS, BRONZING POWDER LAGUNA
Moje pierwsze wrażenie o Pudrze brązującym NARS Laguna nie było zbyt zachwycające, ale z każdym kolejnym użyciem podobał mi się coraz bardziej. Najpierw delikatnie konturuję twarz przy pomocy pudru do konturowania HD 505 z Inglota, a później nakładam to cudeńko. Inglot wygląda w miarę naturalnie na twarzy, ale Laguna przebija go w swojej naturalności. Skóra po jego zastosowaniu wygląda bardzo świeżo i daje efekt lekko muśniętej słońcem skóry. Ma bardzo, bardzo drobne drobinki (masło maślane wiem, ale mniej więcej to tak wygląda ;)), które opalizują na złoto. Pięknie to wygląda! Pierwsze wrażenie średnie, ale dalsze używanie to bajka!



COLOURPOP, ULTRA MATTE LIP - VIPER
Uwielbiam! Po pierwsze za trwałość, która mnie bardzo zdziwiła, bo jadłam w niej rosół (tłuściutki) a ona nie potrzebowała po nim poprawki... Ja nie wiem jak to się stało, ale jak przetrwała taki posiłek bez uszczerbku to jestem w ciężkim szoku. Niestety, przesusza usta i nie wiem czy jest jakaś zastygająca pomadka, która tego nie robi. Jeśli jest to dajcie mi znać chętnie ją przetestuje. Po drugie kolor mi się bardzo podoba czyli Viper. Jest to piękny brudny róż, ale jak go kupowałam myślałam, że będzie ciut jaśniejszy. Mimo tego kolor bardzo przypadł mi do gustu :)


INDIGO, CRYSTAL TOP COAT
Mam kilka lakierów hybrydowych typu Top Coat, ale wersja Crystal zasługuję tutaj na miano ulubieńca. Daje efekt cudownej błyszczącej tafli na paznokciach, która utrzymuje się przez cały czas noszenia lakieru na paznokciach. Dobrze się z nim pracuje, bo nie jest ani za gęsty, ani za rzadki, nie cofa się w lampie i nie zalałam sobie nim skórek. Uwielbiam go za ten błysk <3


GLYSKINCARE, ODŻYWKA I SZAMPON DO WŁOSÓW Z OLEJKIEM KOKOSOWYM, KOLAGENEM I KERATYNĄ
Uwielbiam kosmetyki, które pachną jak kokos, a ten duet pachnie obłędnie! Jak świeży dopiero co otwarty kokos - cudownie. Wiem, że zapach to nie wszystko, ale działanie na moich włosach też jest świetne. Szampon doskonale oczyszcza włosy, a odżywka nadaje im pięknego blasku, wygładzenia i miękkości. Oczywiście pozostawia też kokosowy zapach na włosach, który utrzymuje się na nich przez wiele godzin. Lubię produkty do włosów, które zawierają olejek kokosowy, bo widzę różnicę pomiędzy innymi szamponami i odżywkami. Dodatkowo jeszcze wróciłam do olejowania włosów olejem kokosowy, więc efekt jest jeszcze lepszy.


Jacy byli Wasi ulubieńcy w tym miesiącu? Dajcie znać w komentarzach! A może miałyście coś z mojego dzisiejszego zestawienia? :)

Zobacz również inne posty

31 komentarze

  1. Super ulubieńcy, ah brązer cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Laguna ostatnio jest na mnie cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bronzer moj must have na nastepne zakupy. A top z Indigo uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Korektor Urban Decay, Naked Skin to jeden z moich ulubionych korektorów pod oczy. Testowałam go także nakładając na niedoskonałości - Na te mniej widoczne dał radę, lecz tych większych przy aplikacji cienkiej warstwy nie zakrył. Myślę, że przy jeszcze jednej warstwie dałby radę. Jeśli chodzi o brązer Nars, Laguna to bardzo mnie kusi. Niestety odpuściłam sobie jego zakup, gdyż nie potrzebuję kolejnego brązera do kolekcji, gdyż mam już dwa ulubione brązery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szkoda, że jedna cienka warstwa korektora nie zakyrwa wszystkiego. Mimo wszystko bardzo go polubiłam za piękne rozświetlenie i trwałość ;)

      Usuń
  5. indigo chciałabym przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w tym miesiacu mam problemu z wybraniem ulubiencow :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś korektor z UD i faktycznie był jednym z lepszych jakie do tej pory miałam. Co do błyszczyka ColourPop to tez miałam na nie ochotę, ale o przesuszanie odwiodło mnie od zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Korektor najbardziej mnie zaciekawił :) Czytałam o nim sporo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomadka piękna, ale ja mam takie problemy z ustami, że nie wiem czy bym mogła jej używać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ustami akurat nie mam większych problemów wystarczy mi peeling raz a jakiś czas i balsam do ust, więc nie wiem jakby sprawdziła się przy problematycznych ustach :(

      Usuń
  10. Top Indigo bardzo ładnie się mieni ;) Też ten efekt mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dołączam się jeśli chodzi o ten bronzer i korektor <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Do szamponu w komplecie najlepiej zastosować uzdatnioną wodę z filtra prysznicowego z systemem kdf.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się kolorek tego bronzera ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz pięknego bloga, naprawdę:)
    Wracając do tematu to bardzo zaciekawił mnie ten korektor:) Chętnie bym go przetestowła:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosmetyki Nars mnie ciekawią. Sporo o nich dobrego słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa, jak u mnie by się sprawdził top z Indigo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę tu fajne rzeczy, chętnie wypróbuję serię Glyskincare i całą resztę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duecik świetny! Myślę sobie jeszcze nad maską do włosów skoro szampon i odżywka tak dobrze się sprawdza ;)

      Usuń
  18. U mnie ostatnio dużo ulubieńców ;) wiele produktów bardzo dobrze mi się spisało, natomiast twoich nie miałam i znam je jedynie z blogów.

    OdpowiedzUsuń
  19. musze w koncu upolowac Twoje dwie perelki! - bronzer z Narsa i korektor urban :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam COLOURPOP, ULTRA MATTE LIP - VIPER i bardzo, bardzo lubię. Ale moim ulubieńcem jest pomadka od Toma Forda - Lips & Boys. Uwelbiam jej kolor i konsystencję. (http://wisebears.pl/okazja/pomadka-lips-boys-tom-ford-99pln/) Ma teraz świetną cenę i już kupiłam sobie dwie :D Żeby mi się nie skończyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że są fajne pomadki Tom Ford, a kolorek bardzo ładny :)

      Usuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.