Zdenkowani #9 Październik-Listopad 2014

11/29/2014 10:49:00 AM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


W październiku nie zdenekowałam zbyt wiele, dlatego postanowiłam połączyć go z denkiem listopada. I tak nie wyszło tego zbyt wiele. Kilka produktów nie do końca zużyłam, ale termin ich przydatności się skończył, lub w przypadku lakierów - zgęstniały.


Zaczniemy od kosmetyków do twarzy - kolorówki i pielęgnacji. Swój żywot zakończył podkład do twarzy Max Factor, Facefinity All Day Flawless 3 in 1 Foundation. Całkiem przyzwoity podkład, ale najjaśniejszy odcień jest trochę dla mnie za ciemny. No i ciemnieje na twarzy więc minus. Recenzję możecie znaleźć tutaj KLIK. Staram się wykończyć pięć produktów z kolorówki, które mam już długo w swojej kolekcji i udało mi się zdenkować dwa: puder Benefit Hello Flawless i eyeliner w żelu z MAC. Eyeliner został przeze mnie odratowany i pożył jakieś dwa miesiące, ale niestety w tym momencie muszę się go pozbyć. Została jeszcze tak na oko 1/3 opakowania. Bardzo dobry eyeliner i jeszcze do niego wrócę. Swój żywot zakończył również tusz do rzęs z Lovely, Curling Pump Up. Więcej o nim możecie poczytać tu KLIK. Bardzo dobry tusz do rzęs w przystępnej cenie. Zakupiłam już drugi na promocji 1+1 w Rossmannie. Przejdźmy do pielęgnacji. Po pierwsze skończyłam matujący krem korygujący od Tołpy. Jeden z nielicznych produktów tej firmy, które przypadły mi do gustu. Tutaj znajdziecie pełną recenzję KLIK. A teraz bubel z tej samej firmy mianowicie płyn micelarny z serii białe kwiaty. Nie chce mi się więcej o nim pisać - recenzję znajdziecie tutaj KLIK. Niestety bubelek, do którego nie wrócę. Jeśli chcecie dobrego nawilżenia twarzy z przyjemnością polecę Wam rybki z Rival de Loop. Świetnie nawilżają :)


Jeśli chodzi o włosy to udało mi się zużyć tylko dwa produkty: Ochronny spray do włosówOrganix oraz Priorin Extra. Oba produkty świetnie się u mnie sprawdziły. Spray starczył mi na rok używania więc całkiem spoko. Pełną recenzję kuracji z Priorinem Extra możecie znaleźć tutaj KILK. Pewnie do nich wrócę, ale na razie muszę zużyć Ha Pantoten, który czeka od trzech miesięcy na wypróbowanie :)


Czas na ciało. Żel pod prysznic, który mi umilał ostatnie dwa miesiące to kremowy żel pod prysznic  orzech makadamia z gwatemali od Yves Rocher. Bardzo lubię te żele bo dobrze nawilżają ciało i pięknie pachną. Jeśli chodzi o nawilżenie skończyłam opakowanie balsamu do ciała Spray & Go od Vaseline. Również świetnie nawilża i pięknie pachnie, a spray ułatwia aplikację produktu. Z pewnością kupie ponownie, ale zdecyduje się na inną wersję zapachową. Skoncentrowany krem do rąk z Palmer's to już moje ente opakowanie. Zawsze do niego wracam - uwielbiam!


Teraz pokażę Wam taki mały misz masz. Dwa produkty z Essie, które skończyłam to odżywka millionails i top coat good to go. Odżywka jest całkiem spoko, ale top coat mnie zawiódł. Więcej mozecie poczytać tutaj: KLIK. Aktualnie płyn do soczewek, którego używam to B-Lens z Rossmanna. Jedno opakowanie już za mną i uważam, ze jest to jeden z lepszych i tańszych płynów do soczewek. Dalej za mną jest intensywnie wybielająca pasta do zębów z Dentivit. Jest ok i pewnie powtórzę kurację.

To było moje denko z ostatnich dwóch miesięcy. A co Wam udało się zdenkować?

Zobacz również inne posty

22 komentarze

  1. lubię ten podkład MaxFactor, u mnie spisuje się bardzo dobrze :) ja własnie na swoje denko wylałam olejek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład jest całkiem dobry, ale ciemnieje na twarzy :/

      Usuń
  2. ooo dużo fajnych kosmetyków :)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely Pump Up bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poza eyelinerem z Maca nic nie miałam z Twojego denka, gratuluję zużycia Essiaków i ogólnie kolorówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eyeliner miałam dwa lata z kawałkiem więc jest całkiem wydajny ;) Z zużycia kolorówki jestem szczególnie dumna :D

      Usuń
  5. Moje denko raczej nie porywa, bo w tym miesiącu niewiele produktów udało mi się zużyć. Miałam okazję zużyć jedną buteleczkę żelu z YR, ale nie podzielam Twojego zachwytu :P Zapach był ok, nie wysuszał, ale relacja ceny do wydajności pozostawia wiele do życzenia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele pod prysznic YR bardzo lubię bo są takie kremowe i nie przesuszyły mojej skóry - szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził.

      Usuń
  6. nie miałam żadnego z tych produktów,
    jedynie siostrę bliźniaczkę tego tuszu z Lovely (Miss Sporty Studio Lash Volumytic 3D) i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam ten podkład MF i średnio jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko nie mogę znieść, że ciemnieje w ciągu dnia ;/

      Usuń
  8. swego czasu lubiłam ten podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubie podkładów ale ten MF jest fajny, choc dziwie sie ze najjaśniejszy jest dla Ciebie jeszcze za ciemny bo one sa strasznie blade. Ja mam sand i jeszcze jest deko za jasny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównując go do podkładów, które idealnie wtapiają się w skórę ten jest dla mnie za ciemny. A może teraz jest dostępnych więcej odcieni? Bo ja kupowałam go dwa lata temu ;)

      Usuń
    2. A tego to ja nie wiem, ja go dostałam do testowania bodajże w marcu. Chyba 40 jest najjaśniejszy

      Usuń
  10. Ten spray do włosów mega wydajny, muszę go poszukac po drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluje denka. Bardzo zainetesował mnie balsam w sprayu od Vaseline, zaś żel od YR i z niecierpliwością czeka na swoja kolej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio kupiłam jakiś suplement do włosów, bo strasznie mi wypadają :( O tym Priorinie słyszałam, ale w końcu kupiłam co innego :) Szkoda, że ten podkłąd taki ciemny. Bo myślałam kiedyś nad nim, ale mam bardzo jasną karnację i dla mnie wiele podkładów jest za ciemnych :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Priorin Extra pomógł mi z wypadaniem włosów i Ha Pantoten jest równie dobry. A podkład MF dodatkowo ciemnieje na twarzy :/

      Usuń
  13. Właśnie testuję Curling Pump Up :)

    OdpowiedzUsuń
  14. z Twojego denka miałam tylko tusz z Lovely :) gratuluję zużycia kolorówki, z tym zawsze jest najgorzej :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.