Himalaya Herbals, peeling orzechowy do twarzy

7/12/2014 06:15:00 PM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


Jakiś czas temu całkiem przypadkiem trafiłam na półkę firmy Himalaya Herbals, gdzie moim oczom ukazał się orzechowy peeling do twarzy. Kończył mi się akurat peeling z Lirene, więc nie wiele myśląc włożyłam go do koszyka. Sprawdziłam jeszcze tylko czy nadaje się do mojej cery ;)



Produkt znajdziemy w tubce zamykanej na klik, jak widać na załączonych zdjęciach :P Znajdziemy w niej 75 ml produktu. Spokojnie starczy nam na cztery miesiące używania.


Kilka słów od producenta:

Jestem fanką dużych granulek w peelingach, jednak ten delikatnie złuszczający peeling jest całkiem fajny. Delikatnie usuwa martwy naskórek i zmniejsza widoczność wągrów (szczególnie na mym nosie). Jestem z tego bardzo zadowolona, bo już nie wiedziałam jak sobie radzić z wągrami. Co więcej pozostawia skórę przyjemnie gładką, matową i nawilżoną. Skóra nie jest po nim ściągnięta i "przeczyszczona". Czyli nie skrzypi ;)) Twarz jest normalnie jak pupcia niemowlęcia :)

Jego konsystencja jest gęsta i treściwa. Granulki są małe, ale jest ich bardzo dużo. Niech Was to nie zwiedzie, bo to naprawdę ostre zdzieraki. Podczas aplikacji jest wyczuwalny delikatny zapach orzechów.


SKŁAD:

Peeling staram się robić dwa do trzech razy w tygodniu. Zazwyczaj następnym krokiem jest nałożenie maseczki ;)

Podsumowując: peeling jest średnim zdzierakiem z małymi lecz ostrymi granulkami z orzecha włoskiego. Dobrze oczyszcza, usuwa martwy naskórek oraz ogranicza widoczność wągrów. Przyjemnie nawilża i matuje naszą skórę, a wyczuwalny delikatny zapach orzechów umila używanie produktu.

Znacie firmę Himalaya Herbals? Używałyście ich produktów? Jaki jest Wasz ulubiony peeling do twarzy?

Zobacz również inne posty

13 komentarze

  1. Nie znam marki, sama używam Lirene, ale raz w tygodniu (nie za rzadko?)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej marki. A gdzie można ją właściwie znaleźć i w jakiej cenie są ich produkty? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na markę przypadkiem trafiłam w hebe, ale można ją kupić w aptekach i ich sklepie internetowym. Ceny wahają się od 3zł do 50 zł, więc całkiem przystępnie ;)

      Usuń
  3. Orzechowy peeling brzmi ciekawie :) do tego marka Himalaya jest jedną z tych, z którymi chciałabym zapoznać się z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi i pachnie ciekawe ;) myślę, że warto się z tą firmą lepiej zapoznać. Po peelingu mam ochotę na więcej.

      Usuń
  4. Używałam maści z tej firmy. Tego produktu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Produkt znajdziemy w tubce zamykanej na klik, jak widać na załączonych zdjęciach" - brawo! podoba mi się to podejście :)
    Samego peelingu nie miałam, podobnie jak innych kosmetyków tej marki, ale ostatnio wpadam na nią tak często, że chyba na coś się skuszę ;) poza tym wydaje mi się, że znów wyszłam z etapu używania peelingów mechanicznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się zastanawiam czy pisać o opakowaniu czy nie ; D
      Myślę, że firma ma obiecujące kosmetyki. Skład jest całkiem dobry a cena nie wygórowana więc jestem na tak ;)

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że opakowania bywają takie, że o nich wspomnieć trzeba (czy to innowacyjne rozwiązanie czy też totalny bubel ;)), ale rozpisywanie się w takich przypadkach jak ten zawsze wydawało mi się bezcelowe, bo przecież, tak jak wspomniałaś i tak wszystko widać :D

      Usuń
  6. Staramy się, żeby nasze produkty były skuteczne, zdrowe i tanie - mamy nadzieję, że spełniamy Twoje oczekiwania w tej kwestii. W naszej ofercie znajdziecie jeszcze kilka innych peelingów - do różnego rodzaju cery - zapraszamy do testowania, tak samo jak pozostałe nasze produkty. Po więcej informacji zapraszamy na fanpage: https://www.facebook.com/sklepHimalayaHerbals
    pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za informację. Wstąpię na fb ;)

      Usuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.