Moja codzienna rutyna: aktualna pielęgnacja twarzy

3/08/2015 02:30:00 PM

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam!


W ciągu roku testowałam wiele nowych produktów, które nie zawsze się sprawdzały tak jak tego oczekiwałam. Niestety przez ostatnie miesiące moja cera była bardzo kapryśna i pojawiało się na niej wiele zmian trądzikowych, które doprowadzały mnie do szału. Nie wiedziałam jak sobie z nim radzić szukając na tą moją cerę sposobu. Szukałam i szukałam no i wreszcie znalazłam zestaw, który radzi sobie z kaprysami mojej cery. Dzisiaj chciałabym Wam go przestawić, a jeśli jesteście zainteresowana jakich kosmetyków wcześniej używałam to zapraszam na wpis tu KLIK

PORANNA PIELĘGNACJA
Rankiem zaczynam od mycia twarzy żelem oczyszczającym Avene Cleanance. Świetny produkt, genialnie oczyszcza, jest bardzo wydajny i ma w składzie wodę termalną. I nie znajdziemy w składzie SLS. Ma jedną wadę - lubi przesuszać skórę. Następnie przemywam twarz tonikiem Dermedic Normacne Preventi. Bardzo dobry produkt i jak zwykle Dermedic mnie nie zawiódł :) Chociaż nasze początki nie należały do najlepszych... To kolejny dowód na to, że nie należy zrażać się do danej firmy, bo jeden produkt nie zadziałał tak jak powinien. Ok. Kolejny krok to nałożenie emulsji Avene Cleanance Expert. Idealna baza pod makijaż - matuje buzię i każdy podkład długo się na niej utrzymuje. Ma bardzo lekką konsystencję, szybko się wchłania, wygładza skórę i jest bezlitosny dla niedoskonałości. Niedługo doczeka się zasłużonej recenzji, więc bądźcie czujne! Ostatni krok to żel na powieki i pod oczy FlosLek. Ta wersja jest ze świetlikiem i herbatą. Miałam już kilka tych żeli z FlosLek i bardzo je lubię za lekką konsystencję i działanie. Nadaje się również pod korektor pod oczy. Tak wypielęgnowana zabieram się do makijażu :)


WIECZORNA PIELĘGNACJA
Nie zadziwię nikogo mówiąc, że wieczorną pielęgnację zaczynam od demakijażu... W tym skutecznie pomaga mi rumiankowe masło oczyszczające do demakijażu (Camomile Sumptuous Cleansing Butter) z The Body Shop. Najpierw delikatnie masuję nim twarz i oczy, a później wszystko ścieram wacikiem. Przetestowałam już wiele specyfików do demakijażu i muszę powiedzieć, że dla mnie masełko do demakijażu okazało się najlepszych rozwiązaniem. Demakijaż przebiega łatwo, szybko i przyjemnie. Jedynie mogę się przyczepić do opakowania, które nie jest do końca poręczne. Kiedy mój makijaż przechodzi do historii przemywam twarz żelem z Avene. Później albo tonik Dermedic albo woda termalna Uriage w zależności jakiego kremu do twarzy użyje. Jak krem z kwasem to idę w stronę toniku, a jak krem nawilżający to wtedy wodę termalną. Jeszcze używam kremu z kwasem, czyli Pharmaceris T Sebo-Almond Peel. Krem wyprodukowany na bazie 10% kwasu migdałowego, który można używać cały rok. Świetnie poprawia koloryt skóry, zasusza zmiany trądzikowe, zmniejsza widoczność porów i reguluje wydzielanie sebum. Bardzo się polubiliśmy. A jeśli czuję, że moja skóra potrzebuje dobrego nawilżenia stosuję krem Dermedic Hydrain 3 Hialuro. Bardzo dobrze nawilża skórę, szybko się wchłania, skóra jest miękka i gładka. Nadaje się również pod makijaż. Pod oczy i na rzęsy ląduje rumiankowa pomadka z Alterry. Cudowny produkt, który ma wiele zastosowań i jest bardzo tani. Genialnie sprawdza się jako odżywka do rzęs.



DODATKOWA PIELĘGNACJA
Dwa razy w tygodniu stosuję peeling do twarzy i maseczki. Dobrym peelingiem jest SYLVECO oczyszczający peeling do twarzy o śmiesznej konsystencji (jak dla mnie). Ona jest taka w sumie jak krem do twarzy, ale ma małe i mocne drobinki ścierające. Skład ma bardzo dobry znajdziemy w nim korund , masło shea , olej z pestek winogron i ekstrakt ze skrzypu polnego. Następnie przychodzi czas na maseczkę. Raz w tygodniu stosuję maskę witaminową z Bania Agafii oraz oczyszczającą. Aktualnie używam dwóch maseczek oczyszczających albo niebieską maseczkę od Bania Agafii albo Palmer's Cocoa Butter Formula. W zależności, na którą aktualnie mam ochotę, bo obie działają równie dobrze na moją skórę.


Uff... Dobrnęłam do końca! Dużo tego ;)

A Wy jak dbacie o swoją cerę?

Zobacz również inne posty

15 komentarze

  1. z wyżej pokazanych kosmetyków mam tylko wodę termalną uriage :-)
    ale dużo dobrego słyszałam też o kremie pharmaceris :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też słyszałam o nim wiele dobrego, a teraz o tym przekonuje się na własnej skórze. Jest świetny :)

      Usuń
  2. Uwielbiam tą niebieską maseczkę z Agafii. Bardzo przyjemnie mi się jej używa i już czaję się na większy ich zakup. Buzia po niej też wygląda badzo korzystnie. Chyba nawet glinki jej nie przebijają w żadnej postaci :) Tej maseczki z Palmer's też się ostatnio naoglądałam na blogach i mam wielką ochotę ja zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maseczka z Palmersa bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w szufladzie pomadkę Alterry, ale nie wiem jak nałożyć ją na rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka po starej maskarze jest dobrym sposobem :D

      Usuń
  5. Peeling oczyszczający Sylveco bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam chyba tylko alterrę (i bardzo ją lubię) oraz to masełko TBS, ale akurat z tego miłości nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, ja na szczęście odnalazłam się w takiej formie demakijażu :)

      Usuń
  7. Fajne zestawienie :) kiedyś stosowałam krem Pharmaceris 10% i byłam zadowolona :) poza nim doceniam także żel Avene, choć masz rację, czasem potrafi podsuszać skórę, wtedy rozstaję się zn im na kilka dni :) peeling Sylveco na dobre już zadomowił się w mojej łazience, a maseczki Babuszki dokładnie te same dwie mi odpowiadają, czego nie mogę powiedzieć o innych jej siostrach :) Muszę się przyjrzeć temu masełku z TBS, bo mi się spodobało - gdzieś już o nim czytałam ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam innych maseczek Bania Agafii, ale czaje się jeszcze na inne ich produkty. Masełko z TBS doczeka się recenzji, ale jeszcze nie wiem kiedy :P

      Usuń
  8. Wodę Uriage chciałabym sama wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale przyjemnie wygląda twoja pielęgnacja. Myślę, ze moja skóra tez by się mogla polubic z paroma produktami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować tych maseczek Babuszki, bo te do włosów są genialne. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt do włosów też mają genialne produkty :)

      Usuń

Dziękuje za odwiedziny! Jak już tu jesteś zostaw po sobie ślad :)
Za komentarze i obserwację postaram się odwdzięczyć.